Ja wiedziałam, że to będzie polonistyka - Barbara Jurkiewicz-Zwoniarska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zaczęłam mówić, dlaczego polonistyka i skąd ten [pomysł]. Mama gotowała w kuchni, a w drugim, dużym pokoju, gdzie było pianino ja rozkładałam nuty i [grałam] jedną ręką albo i dwiema, bo gamy czy wprawki dało ćwiczyć bez patrzenia w nuty. A pod spodem miałam książkę i książki czytałam. Ja połykałam książki. Mama kazała iść spać, gasiła światło, a ja miałam latarkę i czytałam książki pod kołdrą, stąd moje okulary już od szesnastego roku życia. Jak byłam już w liceum, to przeczytałam błyskawicznie całą bibliotekę szkolną. Na Kapucyńskiej, gdzie teraz są jakieś sklepy i butiki, była biblioteka publiczna. Chciałam zacząć wypożyczać sobie tu książki, bo nie miałam już co czytać. Pani [bibliotekarka] powiedziała, że owszem, a miałam wtedy, piętnaście, czy szesnaście lat, ona mnie zapisze do biblioteki, ale jeśli przyniosę...
CZYTAJ DALEJ