Z malowanej skrzyni - Barbara Jurkiewicz-Zwoniarska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po trzech latach wybłagałam zmianę i z redakcji informacji trafiłam do redakcji oświatowej, którą prowadziła Danusia Bieniaszkiewicz. Bardzo miła, kulturalna, oczytana niezwykle pani. Ale to ciągle było nie moje, jeszcze to nie to, jeszcze ciągle nie to, ciągle marzyłam o tej redakcji literackiej. Wcześniej tańczyłam w zespole tańca ludowego. Mało tego, na studiach mieliśmy obozy naukowe, wszystkie koła naukowe nie tylko z UMCS-u, ale i z Akademii Medycznej, WSR-u, czyli Wyższej Szkoły Rolniczej mieliśmy cały miesiąc takiego naukowego pobytu, między innymi w Zamościu. Mieszkaliśmy w koszarach wojskowych i nasza grupa, poloniści pod opieką naszego opiekuna roku, wtedy magistra Jerzego Bartmińskiego, obecnie profesora, jeździliśmy po wsiach i zbieraliśmy folklor zamojski. A jeździliśmy z...
CZYTAJ DALEJ