Podwórko przy ulicy Wieniawskiej 8 - Janina Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedyś, póki nie było domofonu, weszłam zobaczyć nasze podwórko. Bo potem, już po wyzwoleniu, to całe podwórko było zalane cementem, a potem zrobili w ten sposób, że dwa takie kwadraty na tym podwórku, na takim jakimś podwyższeniu na tej podmurówce, nasypana była ziemia i trawa, to tak właściwie już dzieci nie miały się gdzie bawić, to już… A teraz, może 3-4 lata temu, poszłam zobaczyć, to właśnie zlikwidowane było to podwórko, zlikwidowana ta trawa, te obmurówki, wszystko zlikwidowane, tak że… Kiedyś sobie zaszłam na ulicę Cichą, tam gdzie moje okno wychodziło, gdzieśmy mieszkali, to tam jakiś sklep jest teraz. Po wyzwoleniu to już tak stopniowo te suteryny likwidowali, te jakieś tańsze mieszkania były na Tatarach, to były kolejki, ludzie czekali, ale jednak tam dużo ludzi mieszka właśnie z takich tych...
CZYTAJ DALEJ