Blaski i cienie pracy w szkole plastycznej - Tadeusz Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Oczywiście na szkołę miał wpływ komitet partyjny, wydaje mi się, że tam był jakiś układ, na zasadzie: coś za coś. Ale tematy prac zawsze były proponowane przez nauczycieli – 1 Maja, plakat. Bardzo wygodny temat. I wdzięczny. Rewolucja październikowa, też bardzo wdzięczny temat. I nikt nie reagował na to pod tym względem, że to jakieś polityczne, zresztą nie tylko my, ale i wielcy znani plastycy też się tym skazili. Nawet Jan Tomaszewski, wielu ludzi się skaziło, bo chciało zarobić. Natomiast był czas, że na wszystkie te uroczystości państwowe, to ja robiłem dekoracje w Komitecie. Ktoś stamtąd przyjeżdżał, a pani dyrektor Lipska mówiła: „Panie Tadziu, to trzeba tam zrobić”. Dawali mi czerwony, czy biało-czerwony materiał, żeby jakiś układ przestrzenny stworzyć na sali, a potem dawali medale, jak...
CZYTAJ DALEJ