Przeprowadzka Liceum Plastycznego do nowego budynku - Tadeusz Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tu [na Grodzkiej] już było skąpo, już mieliśmy się wyprowadzić. Ten czas wyprowadzki chyba był [wyznaczony] urzędowo, ale wciąż jeszcze były tu lekcje. Bursa szkół artystycznych powstała wcześniej i w bursie były najpierw [lekcje] rysunku. Tam, do bursy przychodziliśmy na rysunek, a potem powoli, powoli na inne zajęcia – malarstwa, przedmiotów ogólnych. Potem, jak nowa szkoła powstała, to zaczęliśmy ją humanizować. W jaki sposób humanizować? Elementami malarstwa ściennego w klasach polskiego, matematyki, na korytarzach, żeby się trochę odróżniała od [innych] szkół, żeby się troszkę wyróżniała tym plastycznym widokiem, żeby [było wiadomo], że wchodzi się do szkoły plastycznej. Do dzisiaj trwa modernizacja szkoły, bo przecież pan dyrektor Dąbek świetnie wprowadził marketing,...
CZYTAJ DALEJ