Po wojnie zamknął nam się świat plastyczny - Tadeusz Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Oczywiście, po wojnie nam się zamknął ten cały świat plastyczny na Zachodzie. Ci, którzy coś wiedzieli, to wiedzieli to tylko z książek, bo nie wszyscy wyjeżdżali [za granicę]. To nie było szczęśliwe, że myśmy sie tak jakby zamknęli na impresjonizmie, na kubizmie. Potem socrealizm tutaj wszedł i kwitł. Ja też socrealistycznie [malowałem], bo jak chodziliśmy na plener, a tu jakiś remont, tu jakiś ruch, to i ja robiłem tych robotników peerelu na rusztowaniach, jak cegły kładli. Nam się, zresztą, wydawało, że tak powinno być. To było takie święte, piękne. Nauczyciel rzucał temat na lekcji: wyścig kolarski. Wielokrotnie nikt nie widział tego, przecież telewizji nie było, musieliśmy sobie wyobrażać, jak ten wyścig wygląda. Że jeden za drugim jedzie, że rowery są jednakowe, a oni podobnie ubrani. Ale ta wyobraźnia wtedy inaczej...
CZYTAJ DALEJ