Studia i praca - Tadeusz Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po maturze gdzieś trzeba było zdawać [na studia] i tak się towarzystwo porozjeżdżało. Ja także nie miałem szczęścia do studiowania w Lublinie. Kaczanowski, w starszej klasie był taki kolega, skończył chyba reżyserkę w Łodzi. Andrzej Smoczyński zdawał chyba do Warszawy, a potem był wykładowcą w Łodzi. Był synem językoznawcy, który chyba prowadził cały wydział polonistyczny w Lublinie, to była szycha. Andrzej robił świetne rysunki z taką pewną stylizacją, ja byłem zawsze bliższy realizmowi. Tadeusz Mysłowski zdawał do Krakowa. Jeszcze Zbyszek Żebracki, który mieszka w Paryżu w tej chwili. To prawda, że musiałem w szkole dużo pracować, żeby nadążyć. Ale jakoś umiałem przez sito przecedzić złe rzeczy, nawyki, umiałem je jakoś uporządkować sobie. Ludzie mnie cenili, nie było...
CZYTAJ DALEJ