Początek edukacji w Liceum Plastycznym w Lublinie - Tadeusz Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Należałoby przypomnieć, jak ja [zdawałem] egzamin. na egzaminie wstępnym była praca z rysunku i z malarstwa. Ja rysowałem konia, to był pierwszy rysunek. Bo cóż innego można było malować, kiedy nie było samochodów. Pamiętam, jak na Starym Mieście jechał samochód, to była wielka gonitwa. Dzieci goniły za samochodem. Egzamin pisemny z polskiego był oczywiście z literatury klasycznej. Już nie będę sobie przypominał, jaka to była treść, ale chyba jakiś temat z „Pana Tadeusza”. Jakoś to napisałem, [zostałem] przyjęty i byłem szczęśliwy. Byłem szczęśliwy, że dostałem się do tej szkoły. Egzaminy były wcześniej, niż w innych szkołach, zresztą tak, jak w tej chwili w Zespole Szkół Plastycznych. Młodzież, która nie zda, ma jeszcze możliwość zdawania potem do innych szkół. Uczyli mnie wspaniali nauczyciele. Pan...
CZYTAJ DALEJ