Chciałem nastraszyć Żyda, u którego miałem dług - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydzi, relacje polsko-żydowskie, gra w bilard, dług, młodzieńczy wybryk „Chciałem nastraszyć Żyda, u którego miałem dług” Wstyd tu opowiadać o jednej rzeczy, ale… naprzeciw mnie, naprzeciw tej pani Kaliniakowej, u której mieszkałem na stancji na pięterku, był sklepik Żyda, który się nazywał Rozencwajg. I tam było, to co nas podniecało, mianowicie stół bilardowy. Ale nie taki stół bilardowy normalny, tylko tak zwany grzybek. Stał grzybek i trzeba było te bile, które tam wyleciały, kijkiem normalnie bilardowym wstrzelić do któregoś otworu, ale nie można było strącić grzybka. To kosztowało 20 groszy. No i po pewnym czasie narósł mi dług. Już miałem 4 złote długu. To była poważna suma. I Rozencwajg...
CZYTAJ DALEJ