Pobyt w Kyritz - odpoczynek po walkach - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pobyt w Kyritz – odpoczynek po walkach Później to już był koniec kwietnia, już dobrze nie pamiętam który, koniec kwietnia, może przełom maja. Mój batalion przerzucono na tak zwany odpoczynek po walkach do takiego miasta, które nazywało się Kyritz. To na północ od Berlina. To był batalion zmotoryzowany, myśmy nie chodzili na piechotę, tylko jeździliśmy. Kyritz, albo się przez I pisało, albo przez Y, tego już nie pamiętam jak to było. To miasto było mało zniszczone. I tam zakwaterowali nas w domach niemieckich, u Niemców. Mnie i moich pięciu kolegów, w szóstkę. Bo wtedy ja byłem podoficerem, a poszedłem na wojnę jako szeregowy. No i znaleźliśmy się w tym Kyritz. Kto był w tym domu? Staruszek poruszający się na fotelu, w ogóle niechodzący. I młoda dziewczyna....
CZYTAJ DALEJ