Poczta polowa - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak byłem na wojnie, to miałem kontakt z rodziną, pisało się listy. Poczta na wojnie bardzo dobrze funkcjonowała. Ja miałem numer 65-72, to znaczy numer jednostki, numer poczty polowej. I na ten numer do mnie pisali, bo przecież nie było adresu nie wiadomo gdzie. Tylko jak ja pisałem list do domu, to się z kawałka papieru zawijało trójkącik i na tym pisało się adres. I te wszystkie listy dochodziły do domu, do rodziny. A z powrotem otrzymywało się list normalny od rodziny. Tylko adres to był jednostka taka i taka, ale nie można było nazwy powiedzieć, na wojnie to była tajemnica, nazwa jednostki. Ale poczta funkcjonowała bardzo dobrze. O, mam tutaj taką pamiątkę, ja do tej pory się wzruszam tym, że na Boże Narodzenie dostałem paczkę od dziewczyny z Polski. I mam ten list jaki ona pisze do polskiego żołnierza, do mnie....
CZYTAJ DALEJ