Wybuch II wojny światowej i bombardowanie Lublina - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że leżałem w łóżku jak zaczęła się wojna. Miałem takie małe radio, Kryształek się nazywało, nastawiłem to radio, ja nie pamiętam już, czy byłem chory wtedy, czy nie chciało mi się wstać, była godzina chyba 11 czy 12, i słyszę w radio, że grają nasz hymn. Więc ja do mamy mówię: „Słuchaj mamusiu, to wojna. Mamy wojnę”. I rzeczywiście, zaraz wystąpił prezydent Mościcki ze swoim przemówieniem. Zgodnie z rozkazem od razu założyłem ten swój mundurek przysposobienia wojskowego, jaki w liceum mieliśmy, znaczy już po, bo ja już byłem po maturze. Ja w 39 roku robiłem maturę w liceum Staszica. I pobiegłem, bo mieliśmy takie wyznaczone miejsce, gdzie się mamy znaleźć na początku wojny. Ja miałem tu zaraz przy Placu Litewskim, tu gdzie teraz jest wydział prawa między innymi, nie wiem co...
CZYTAJ DALEJ