Żydowscy koledzy z liceum - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W liceum Staszica w Lublinie miałem kolegów Żydków czterech, których do tej pory wspominam. Pamiętam ich nazwiska. Był Szpak Efraim. Szpiro Pinches. Czaczkes Jerzy. I Henio, Henryk Zorkraut. Tutaj w tym liceum żadnych innych nie było. I z nimi myśmy świetnie żyli. Matka Czaczkesa była dentystką. Nie wiem kim był ojciec Szpaka. Szpiro, jego ojciec był zegarmistrzem. A Zorkrauta ojciec miał garbarnię. To był bardzo bogaty Żydek. Mam jego zdjęcia. I pamiętam tylko jedno, co mi tak utkwiło w głowie, że zaprosił nas kiedyś ten Henio, dobrze żeśmy żyli, na podwieczorek. I był stary Zorkraut. I powiedział nam tak: „Słuchajcie, jak będziecie zarabiać, to pamiętajcie tak: połowę zarobków to kupcie dolary. A drugą połowę to złoto”. Dlaczego? On mówi tak: „Jak złoto drożeje, to dolar wtedy tanieje. I odwrotnie. Jak...
CZYTAJ DALEJ