Elektryfikacja Żółkiewki - Lucjan Ważny - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ooo, tak! Pamiętam elektryfikację Żółkiewki. Któregoś roku, już nie pamiętam którego, w Żółkiewce było Towarzystwo Kredytowe i było kilku bogatych mieszczan, ludzi, handlowców. Jeden Jan Kołodziejczyk się nazywał. I Dąbski, to był ze wsi Stryjna. A ci dwaj to byli stąd. Jeden miał duży sklep, taki bławatny, jak to się mówiło wtedy, a Kołodziejczyk zarabiał na eksporcie bekonu. I oni w trzech mieli założoną taką spółkę w Baranowiczach. I oni dwa młyny mieli. Jeden parowy i drugi wodny. I to byli dość bogaci ludzie, jak na owe czasy oczywiście. I któregoś momentu ojciec mówi: „Słuchaj, będą robić elektryczność”. Mianowicie, jakąś małą elektrownię sobie zrobili. Na czym to polegało to ja tam nie wiem technicznie, dość, że stawiali te słupy na trakcję elektryczną i któregoś tam dnia, już przyszła cała ekipa i zaczęła w domu u...
CZYTAJ DALEJ