Przedwojenny Ogród Saski i okolice - Zygmunt Koter - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Uliczki nie były wyasfaltowane, tylko wszystko nieutwardzone, ale park, drzewa były zadbane. I ptactwa było dużo, zwłaszcza od strony ulicy Leszczyńskiego. Tam teraz kamienice są, a były domki jednorodzinne. Pamiętam, bo mama do sklepiku na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Wieniawskiej – od Wieniawskiej był sklepik pana Jaśnikowskiego – przywoziła mleko czy inne nabiały do sprzedaży. Pan Michał Jaśnikowski na ulicy Czechowskiej pobudował domek. Sąsiad z Dąbrowicy, Gorczyca, też dostarczał [do jego sklepu] produkty, a Jaśnikowski do Gorczyców, zdaje się, na lato [przyjeżdżał]....
CZYTAJ DALEJ