Edukacja i praca zawodowa - Zygmunt Koter - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mając lat chyba pięć, porwałem dużą książkę o ogrodnictwie i chciałem iść do szkoły, ale poszedłem w wieku lat sześciu. Rodzice mieli kolonię, to była kolonia poniemiecka rozparcelowana na kilku kolonistów. To było na skraju wsi, tak że do szkoły było około półtora kilometra, szkoła była po drugiej stronie doliny, we wsi. Tam była bardzo sympatyczna pani nauczycielka – to była chyba jednoosobowa obsada. Dwa lata chyba tylko chodziłem do tej szkoły, później rodzice na stancji mnie ulokowali i mieszkałem na Starym Mieście na ulicy Rynek 13 u państwa Zielińskich, pan Zieliński jeszcze wtedy żył. Po śniadaniu zawsze brał przedwojenne czasopisma ilustrowane oprawione, siadał przy oknie i studiował, już nie pamiętam nazwy tego czasopisma....
CZYTAJ DALEJ