Chatka Żaka - życie studenckie i działalność artystyczna - Małgorzata Bielecka-Hołda - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jakie to było cudowne miejsce! Ja w Chatce Żaka spędziłam dziewięćdziesiąt procent studiów, ponieważ nie lubiłam chodzić na zajęcia. Na wykłady bardzo szybko przestałam chodzić. To znaczy były takie wykłady, na które warto było [przychodzić], na przykład mojego późniejszego szefa, profesora Leżańskiego. To były znakomite wykłady. I warto było. To był dziwny człowiek. On w ogóle nie nawiązywał kontaktu z salą. Coś tam sobie pisał na tablicy, ale to co pisał na tablicy, było bardzo dobre. No więc na te wykłady chodziłam. Ale w Chatce Żaka też było ciekawie. Przychodzili jacyś ludzie z różnych kierunków, z różnych uczelni. Lubiłam to. Można tam było zjeść taką sałatkę z bułką, taką w kształcie jajka i z majonezem na wierzchu. Ta sałatka kosztowała, nie pamiętam, chyba ze dwa złote, dwa sześćdziesiąt? W...
CZYTAJ DALEJ