Początki pracy w Gazecie wyborczej. Redakcja na ulicy Górnej - Małgorzata Bielecka-Hołda - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było już po okrągłym stole, jak ta „Gazeta”powstawała. W którymś momencie na początku Wacek nawet mi proponował żebym tam poszła do pracy, ale ja pracowałam w wydawnictwie i akurat zostałam wybrana do komisji zakładowej. Więc nie bardzo mogłam. Zresztą wtedy były te zwolnienia grupowe, zaczynało się pracować nad przygotowaniem zwolnień grupowych, to wtedy oba związki –my i ZNP nad tym pracowaliśmy. Zresztą muszę powiedzieć, że obecny rektor [Stanisław] Michałowski się tym zajmował z ramienia ZNP i naprawdę to była świetna współpraca. Naprawdę nam się bardzo dobrze współpracowało. Gdybym powiedziała, że ja wymyślałam, a on się na wszystko zgadzał, to oczywiście byłaby zdecydowanie przesada. Ale naprawdę nie było żadnych kłopotów, żeby uzgodnić...
CZYTAJ DALEJ