Wykładowcy i egzaminy - Małgorzata Bielecka-Hołda - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój ojciec miał z nami zajęcia z algebry i może głupio tak powiedzieć, ale to był fantastyczny wykład. Ojciec był znakomitym wykładowcą, naprawdę. No, poza tym algebra jest czymś nadzwyczaj interesującym, bo to jest żywa, czysta abstrakcja. Tam nie ma żadnych liczb ani niczego takiego. To znaczy, oczywiście są jakimś jednym z przypadków pewnej struktury może być na przykład zbiór liczb rzeczywistych z działaniami, ale to było wszystko tak abstrakcyjne, że to no naprawdę to była to była żywa czysta poezja, to mi się strasznie podobało. To i podstawy matematyki, gdzie była logika, to to były moje ulubione przedmioty. Geometrię miał z nami profesor Radziszewski, który uważał się za wybitnego wykładowcę, ale taki nie był. On był fajny, miły i tak dalej, ale jednak to było jakieś...
CZYTAJ DALEJ