Mój ojciec był matematykiem - Małgorzta Bielecka-Hołda - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja miałam w ogóle nadzwyczajnych rodziców, tak uważam. Mój ojciec był matematykiem i bardzo tą matematyką się fascynował. W okresie mojego dzieciństwa to było dla niego główne zainteresowanie. Pamiętam, że ojciec przychodził do domu, a potem bardzo lubił się zamykać w swoim pokoju, gdzie pracował, nad czymś myślał. Tak było do śmierci mojej mamy. Bo po śmierci mamy zupełnie jakoś ta matematyka od niego odeszła. Ale poza matematyką, to [muzyka] była takim głównym jego zainteresowaniem. Ojciec skończył konserwatorium. W domu było pianino i ojciec grał, bardzo dużo grał, taka prawdziwą muzykę. Zresztą jego matka, nasza babcia, która przez pewien czas z nami mieszkała, też grała. Babcia to była taka dziewczyna z Krakowa. Dziewczyna! Wtedy to już była starą...
CZYTAJ DALEJ