Na Krasińskiego przeprowadziliśmy się po wielkich perypetiach - Tadeusz Michalik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Krasińskiego w 1973 roku przeprowadziliśmy się i to po wielkich można powiedzieć perypetiach. Bo to żona miała wpłacone. Dostaje M3 na osiedlu Piastowskim, dobrze. Pojechałem tam - ciemna kuchnia, rezygnuje. No i poszedłem do administracji, mówię, że rezygnuję. Pan magister z wielkim rabanem na mnie - jak to, z takiego mieszkania rezygnuje. W tym czasie pracowałem już w przedsiębiorstwie, przeniosłem się z przemysłówki i pracowałem już na terenie tutaj LSMu. -„To co?”Mówię: „Ja tego nie będę brał” -”o Pan rok będzie czekał” -”o i co z tego, a do tej pory czekałem” No i na Krasińskiego. Ale to wtedy to tak było, żeby nikt nie wiedział, gdzie dostanie, co dostanie. Dopiero jak przyjdzie po klucze, to żeby się zorientował i zobaczył swoje mieszkanie. No ale ponieważ ja pracowałem w firmie, to...
CZYTAJ DALEJ