Szkołę przenosili nam kilkukrotnie - Tadeusz Michalik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zacząłem chodzić do szkoły chyba w 1940 roku. Ponieważ mieszkałem na Czechówce, zacząłem chodzić do osiemnastki na Długosza. Później przenieśliśmy się na Rury, ale jeszcze pochodziłem, nie pamiętam ile na Długosza. Niemcy zajęli ten budynek osiemnastki, a dalej była chyba dwadzieścia jeden powszechna. I tutaj Niemcy zajęli budynek, i wtedy znaleźliśmy lokum na Strażackiej - taki budynek, prawie dochodząc do Szczerbowskiego, cofnięty plac, i tam takie jak garaże na dole, to tam żeśmy się uczyli. To do pierwszej klasy tam byliśmy. Później wiem, że uczyłem się, nawet taki dworek był drewniany, róg Narutowicza a Okopowej, gdzie ten wieżowiec stoi. No bo tam był murowany, na samym rogu, gdzie Śliwiński miał piekarnię i tam jeszcze Krupski miał zakład ślusarski. Tu mieszkał bokser,...
CZYTAJ DALEJ