Przystań kajakowa na Bystrzycy - Tadeusz Michalik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Albo chodziło się na Nową Drogę, tutaj była przystań kajakowa, i na Bystrzycę chodziło się. Tak samo i na Rurach była widocznie prostowana Bystrzyca, bo takie zostały zakola, to żeśmy chodzili tam, bo miętusy były, takie ryby, to się łapało tam. No i chodziliśmy, no bo tam było gdzie ganiać. Przystań kajakowa, to tutaj była w tym miejscu, jak się z góry schodzi po prawej stronie. To był budyneczek, elegancko, kajaki i przystań. Był taki podeścik, że można było przypłynąć do tego. No i tam jak żeśmy chodzili, no było dość głęboko. Nie wiem dlaczego, mówili, że to bomby spadły, czy coś, bo dalej, tak jak zakola są, no to były tak głęboko, że konie pławili ci gospodarze, którzy tam mieszkali przy Bystrzycy, to konie pławili....
CZYTAJ DALEJ