Rzemieślnicy i sprzedawcy z okolic ul. Narutowicza - Tadeusz Michalik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Otóż w tej kamienicy, w której mieszkałem, to były sklepy, był blacharz. Płotek był dalej za kamienicą, gdzie w tej chwili jest 19 A, no to tutaj było ogrodzenie. Był płot murowany. Poza tym był skład węgla i drzewa Pana Kowalczyka. No to tutaj był blacharz, też narodowości Żydowskiej, mieszkał na Kościuszki, nie pamiętam jak się nazywał. Był też Krawiec –Oksenberg. Później był Zawada, był fryzjer. Potem nie pamiętam, bo tam zmieniało się. Potem był sklep spożywczy. Z początku miał Duszyca, a później miał Sękowski. I w oficynie, która do dzisiaj istnieje był szewc Bajdurski. Pamiętam u niego były klatki z kanarkami, cały taki ten, to klatki z kanarkami. Pan doktor Drożdż miał garaż i miał samochód. Jeździł samochodem do szpitala. Trzeba trafu, że jak wyjeżdżał z Peowiaków w Narutowicza w lewo, no to...
CZYTAJ DALEJ