Wspomnienia z dzieciństwa i przeprowadzka na Czechów - Tadeusz Michalik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dzieciństwo spędziłem, i w ogóle cały czas jestem w Lublinie. Szkołę Powszechną, wtedy osiemnastkę, skończyłem na Długosza, ale w czasie okupacji była przenoszona po całym mieście. Później [ukończyłem] budowlankę, wydział drogowy. Potem do pracy - nakaz pracy dostałem w Lublinie. I później praca, praca, praca, aż do emerytury. I to nie tylko na terenie Lublina, ale w ogóle można powiedzieć województwa lubelskiego, bo na przykład w Kraśniku czy Werbkowicach pięć lat się urzędowało, tam przy tej cukrowni. Dzieciństwo spędziłem na Narutowicza pod dziewiętnastym, obok Teatru, narożny [budynek]. Pamiętam przemianowanie, przechrzczenie można powiedzieć ulicy Szpitalnej w ulicę Peowiaków. Pamiętam wybielone krawężniki, policja elegancko, cały tłum tych przedstawicieli i tak dalej....
CZYTAJ DALEJ