Smutne wspomnienia z powojennego Hrubieszowa - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pytanie o przedmioty z mojego domu rodzinnego, z dzieciństwa jest trochę nierealne, bo z mojego dzieciństwa właściwie nic mi nie zostało. A zabierać z Hrubieszowa po wojnie… Mój pobyt w Hrubieszowie po wojnie to był okres bardzo bolesny i bardzo pesymistyczny. Tak że ja z Hrubieszowa nie miałam co zabierać, bo tam nic nie było. Myśmy mieszkali w jakimś pół pokoju, gdzie praktycznie nic nie było i nic mnie nie mogło wiązać z przedwojennym Hrubieszowem, ani też nic mnie nie wiązało, bo nasz dom już nie stał tam. A nawet gdyby stał, to nic z niego nie zostało. Tak że dla mnie przeciwnie, przyjazd do Hrubieszowa był bardzo jakimś żałosnym gestem, który zrobiłam ja i rodzice… Jakąś, jak to powiedzieć, ostatnią próbą znalezienia jakiegoś miejsca, gdzie można znaleźć jakiś kąt. I nie bardzo znaleźliśmy. Ja z [powojennego]...
CZYTAJ DALEJ