Pobożność i utrata wiary po wyjściu z obozu - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłam widocznie religijna przed wojną, ale jak byliśmy w obozach, wzmogła się bardzo moja religijność. Ja tak się modliłam. Ja sobie utworzyłam moją własną modlitwę i ja tak wierzyłam, że moja modlitwa jakoś przenosi się, że ja może mogę dostać jakieś, nie pomoc, ale to było jakieś ukojenie. Ja tylko zaznaczam, że jak była Wielkanoc, to ja nie chciałam jeść chleba, a moja mama płakała, że ja zaraz umrę, bo rzeczywiście nie było co jeść. Ale ja po prostu nie chciałam uchylić tego przykazania nawet jak byłam w takich ciężkich warunkach. Byłam bardzo pobożna, bardzo wierząca, bardzo tak… do ostatniej kropli. Bo przecież są różne nawyki, które się utrzymują. Ja przestrzegłam wszystko, przestrzegałam wszystko. A po wojnie przestałam wierzyć....
CZYTAJ DALEJ