Losy wujka Abrahama Wajnsztaina - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z rodziny mamy ocalał ten najstarszy brat, księgowy, który z początkiem wojny uciekł na Wschód. Bo tutaj do Hrubieszowa przyszli Niemcy i wyszli, przyszli Rosjanie i wyszli. I wtedy ludzie obawiali się doświadczenia z I wojny światowej, że mężczyźni są zwykle bardziej zagrożeni jakimś wygnaniem czy może nawet zabiciem. I dużo młodych mężczyzn przyjechało, ja pamiętam, bo myśmy mieszkali, nasze miasteczko jest po prostu nad Bugiem, i przyjeżdżali do nas synowie znajomych z innych miast i zostawali u nas przez kilka dni, żeby wykorzystać możliwość przejścia przez Bug na drugą stronę. I tak zrobił właśnie mój wujek Abraham, który miał żonę Elunię i tego synka. I on przeszedł granicę na drugą stronę i już nie mógł wrócić. Wujek uciekł za Bug sam, zostawił żonę i synka. A później wysłali wujka na Sybir. I on był na Sybirze...
CZYTAJ DALEJ