Wejście Niemców i okupacja niemiecka w Hrubieszowie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja pamiętam, że jak weszli Niemcy, to sytuacja się trochę uciszyła. Bo nie wiadomo było przecież, że oni opuszczą. Ludność zaczęła wracać do jakiegoś normalnego niby trybu życia. Bo ja pamiętam, o ile się nie mylę, że przyjechał wtedy wujek z Łodzi i zabrał te troje dzieci ze sobą. To znaczy znowu była jakaś komunikacja, znowu było… Ja wiem, że do szkoły więcej nie poszłyśmy. Ale czy otworzono sklepy, ja nie wiem. Ja nie przypuszczam, że Żydom pozwolono wrócić do normalnego toku życia. Ale zdaje się, że zwykła ludność, to znaczy… miasto jak gdyby uciszyło się. Nawet jak żydowskie sklepy były zamknięte, to polskie były otwarte. Nie było jeszcze geta, nie było jeszcze sankcji. To dopiero w czterdziestym roku, zimą, o ile się nie mylę… Nie, ja nie chcę powiedzieć czy to było czterdziesty-czterdziesty pierwszy czy...
CZYTAJ DALEJ