Wybuch II wojny światowej - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy właściwie wiedzieli przecież, że będzie wojna, bo były przygotowania. Były schrony, były naloty, były ulotki z propagandą, słyszeliśmy radio, wiedzieliśmy, że będzie wojna. Nie wiedzieliśmy dokładnie kiedy. Jak wybuchła wojna, to właściwie tego samego dnia mój ojciec przyjechał zatłoczonym pociągiem, razem z babcią i tym trojgiem dzieci, z trudem zajechali do nas do domu. Ja pamiętam, że to był straszny dzień. A później… nic. W naszym miasteczku właściwie nie było żadnego specjalnego zagrożenia, jeśli chodzi o wojnę. Dzieci raczej wiedziały, dzieci były w domu, nie było szkoły, pisaliśmy właśnie te nasze pamiętniki, bawiliśmy się. Oczekiwało się rodziców, żeby przyjechali po dzieci. Znaczy było natężenie, ale ja nie pamiętam, że coś specjalnego się zdarzało. Ale ja nie wiem, nie pamiętam. To były...
CZYTAJ DALEJ