Sąsiedzi i stosunki polsko-żydowskie w przedwojennym Hrubieszowie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ulica Narutowicza, tam gdzie mieszkaliśmy, to była dzielnica mieszana. Tam były stosunki sąsiedzkie między mieszkańcami. Dzieci bawiły się razem. Tam był koło nas pagórek, wszystkie dzieci jeździły sankami. Ja nie pamiętam, nawet jeśli wiedziałam, że ten jest Polak, a ten jest Żyd, nie było na co dzień jakiegoś specjalnego podejścia. Sąsiad był sąsiadem. To można było razem łopatą zbierać śnieg, czy rozsypywać popiół, czy wiadro z wodą nosić, czy coś innego. Ja nie pamiętam, że było że to jest jakiś goj. Nawet jak było określenie, to to było jak gdyby imię, a nie określenie, na pewno nie rasowe. Ale absolutnie wiedziałam, że jest ludność żydowska, ludność polska, jako ludność. Była duża różnica. Przede wszystkim ci chodzili do kościoła, chodziło się do cerkwi, chodziło się do bożnicy. Była sobota, była niedziela. Myśmy...
CZYTAJ DALEJ