Żydowskie letniska w Krasnobrodzie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy jeździli do Krasnobrodu na wakacje i to ja pamiętam, że się jeździło pociągiem, dorożką i później się siedziało. Tam były cudowne sosnowe lasy i żydowskie letniska. Myśmy tam spali w takich chałupach, na takich łóżkach z siennikami z siana. I się cały czas tylko jadło i jadło, świetne rzeczy, takie pierogi z jagodami świeżutkie i różne inne rzeczy. I chodziliśmy na spacery. I ja nie znałam innych miejsc, ja nigdzie nie jeździłam więcej. Moja siostra już jeździła do Łodzi, do Warszawy, ale ja nie. Na te letniska jeździły żony, rodziny żydowskich kupców. Bo też może dwa miesiące w takim miejscu, to jest wydatek. Ale myśmy jeździli co roku. Mój ojciec przyjeżdżał na soboty. I tam były tylko żydowskie rodziny. I tam było bardzo ładnie i wygodnie....
CZYTAJ DALEJ