Wypieki na szabat - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieliśmy w domu taki duży piec. I były wypieki. W czwartek wieczór, moja mama schodziła do babci, ja też schodziłam oczywiście, i ja miałam pióro. Pióro kury. I miałam żółtko i ja smarowałam tylko żółtkiem te chały i ciasta, i różne takie, ja wiem, pierogi takie czy inne, to było moje zadanie. Ale moja mamusia i babcia co tydzień w czwartek wieczór, rozpalało się piec i się piekło różne wypieki… również słodkie, ale przeważnie różne wypieki słone. Różne ciasteczka z makiem i z cebulą. Różne takie duże pierogi wypiekane z kaszą i z cebulą. Różne inne z kartoflami może. I to były wypieki cudowne. A poza tym była, nie wiem czy chała, ale były takie słodkie chały. I były duże takie ciasta. I wtedy trzeba było bić piannikiem tym pianę może z dwudziestu jaj, i siedziała wtedy służąca, ja, ciotka i wszystkie pracowałyśmy przy...
CZYTAJ DALEJ