Tradycje i obrzędy żydowskie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był rabin w Hrubieszowie, ale ja nie pamiętam jak on się nazywał. Tak, był rabin, był chazan, był gabaj, były wszystkie funkcje, bo u nas była duża bóżnica. I oczywiście były małe te domy modlitwy, ale to należało do chasydów. I oni mieli swoich. Ale dlaczego ja nie pamiętam jego nazwiska? Bo ja go znałam. Nawet nie mam kogo spytać teraz. Ja raczej pamiętam bóżnicę. Ja pamiętam, że jak były święta żydowskie, to ja chodziłam do bóżnicy i uczestniczyłam w tych wszystkich śpiewach, w trzymaniu Tory, w modlitwach, to wszystko. To znaczy widziałam to, oglądałam, mój ojciec brał mnie na plecy, żebym tańczyła razem z nim i z Torą, chodziłam z tą chorągiewką i ze świeczką w święta. I to wszystko, tak jak dzieci, tak. Ale i miał on takie podejście bardzo religijne i jakby świątobliwe do rytuału każdego. Ja bardzo to...
CZYTAJ DALEJ