Wspomnienia z okupacji niemieckiej w leśniczówce Brzozowica - Bogdan Trzeciak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja nazywam się Bogdan Trzeciak. Urodziłem się 6 czerwca w 1935 roku. Ojciec był leśniczym, więc z rodzicami mieszkałem w leśnictwie Brzozowica, między Międzyrzecem a Łukowem. Samo leśnictwo doskonale pamiętam, bo w późniejszym czasie żywiło partyzantów, ludzi potrzebujących, udzielało jakiegoś wsparcia żywnościowego. Sam początek wojny, 39 rok, odznaczył się w mojej pamięci tym, że mieszkaliśmy pod rozłożystą gruszą w namiocie z desek. W tym czasie nie można było nawet gazety pod piecem rozpalić, bo już się pojawiał samolot, który zrzucał bomby zapalające. Wtedy właśnie to matka uciekając szybko przed bombardowaniem takiego samolotu przeziębiła mojego brata, który na to cierpiał aż do czasów powojennych. Następny taki epizod pamiętam doskonale z września 39...
CZYTAJ DALEJ