Stan wojenny - Serafin Saj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moment wprowadzenia stanu wojennego? No cóż… ja miałem tylko kłopot, żeby nabrać benzynę do samochodów, a tak to więcej… Ja nie należałem do żadnej organizacji tego typu i to po prostu przeszło, no. Nie brałem udziału w żadnych jakichś zebraniach, tych, tamtych, byłem po prostu neutralny w tych sprawach. Faktycznie tak było, że nie było tak, jak to dzisiaj jest, w sklepach były braki. To jest fakt, tak było. Przecież nie wiem czy ja dobrze teraz powiem, że w Białej Podlasce czy gdzieś tam w tamtych okolicach, podobnie jak za Gierka, to były zakłady pobudowane mięsne dla naszych sąsiadów na wschodzie, to to mogę powiedzieć, bo tak było. Gierek wtenczas pojechał, otworzyli ten zakład, przyjęli i to produkcja była, a że mięsa to faktycznie, tylko że tak – u mnie w domu to nie było z tym kłopotu,...
CZYTAJ DALEJ