Praca na WSK w okresie PRL-u - Serafin Saj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodzi o taką rzecz, że ponieważ mnie wszyscy znali z tego tytułu, że ja się zajmowałem remontem motocykli i tak dalej, no i taki fakt – było tak trzech Winnickich, już nie żyją. Jeden, Stefan, był starszy od nich, to tak kolegował się ze mną, a dwóch było w lotnictwie pilotami, jeden później był szefem produkcji naprzeciw Wolskiego, w „Lechii”, co to już tam nie istnieje. Dostali silnik „emki”, bo Rosjanie od Niemców kupili ileś tam BMW, ileś tam wyprodukowanych sztuk, takie dwucylindrowe, nazwali go „emka”. I ja miałem BMW, brat miał BMW R51, ja miałem M6. Więc oni dostali silnik jakimś tam sposobem, jakim to nie wiem, do „emki” silnik. Założyli – on nie chce chodzić. A ja wtenczas mieszkałem jeszcze na Leśnej i tam do Sykuta, bo Sykut tam mieszkał, gdzieś tam w głębi Kunickiego, mówi: „Jedźcie do...
CZYTAJ DALEJ