Społeczność żydowska w przedwojennym Lublinie - Serafin Saj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydzi język polski dobrze znali, tylko to było tak – po prostu oni inaczej byli ubrani, tak po swojemu – mężczyźni więcej w myckach, ci starsi mężczyźni, mycki, z tymi pejsami tutaj kręconymi, prawda… Mycka to jest taka czapka, taka okrągła – i tutaj takie pejsy były tutaj koło, wisiały. A przeważnie handlem się zajmowali, wszystkim takim na ulicach, inne rzeczy i w ogóle, bo jeżeli chodzi o pracę, o rzemiosło i inne rzeczy, bo ja pracowałem jako rzemieślnik, to oni się tylko zajmowali handlem, to pracy nigdzie nie było widać i tak dalej. I jeszcze co – była taka dyskusja nieraz z tego, że Żydzi do Polaków mówili: „Co wy się chwalicie? Wasze ulice, ale nasze kamienice” – tak było rzeczywiście, to jeszcze do dnia dzisiejszego to tam to jest. Po dłuższym pobycie w Lublinie już się troszeczkę zagospodarzyłem, no to przecież byli...
CZYTAJ DALEJ