Teren getta po jego likwidacji i szabrowanie w pożydowskich mieszkaniach - Bogdan Stanisław Pazur - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kupę gruzu było. Ja szedłem ze szkoły, to jak już burzyli to getto, to już można było przechodzić w zasadzie, i widziałem, jak właśnie naszą kamienicę drągami rozbierali i burzyli. To jeszcze było w czasie okupacji. To jeszcze Niemcy wszystko zgruzowali. To było zgruzowane i były takie formacje polskich młodych mężczyzn. Bauding taki, junaki, tak jak to mówili „junaki”, oni tutaj pracowali przy tym. Tu były góry, były zawalone budynki, góry takie, takie gruzy, nazywaliśmy, że to gruzy. Dość długo żeśmy się bawili, nawet jeszcze na labę chodziliśmy w te gruzy. Na labę to znaczy jak się szło do szkoły, a nie chciało się iść do szkoły, to się właziło w te gruzy i się przesiedziało tych parę godzin, szczególnie w zimie, bo w lecie nie było problemu, szło się na łąki. A w zimie szło się na gruzy, bo trzeba się było gdzieś schować....
CZYTAJ DALEJ