Zabawy dziecięce - Bogdan Stanisław Pazur - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moi koledzy z dzieciństwa? Był ten Bejchło jeden, był Aaron taki, Josek. To byli Żydzi. Jakoś miałem taką inklinację do Żydów, to byli Żydzi przedwojenni. No sporo ich tam było. W co się najczęściej bawiliśmy? Ene, due, rike, fake, torbe, burbe, ósme, smake, deus, meus, kosmateus, baks. W chowanego najczęściej. Było się gdzie bawić... Bawiliśmy się w klasy, dziewczyny miały skakanki, samochodzikami... wiem, że nawet kiedyś to żeśmy połowę podwórka rozkopali, bo samochodzikami żeśmy wozili piasek. Była taka piosenka i na tle tej piosenki myśmy się bawili: „Ani ty, ani ja nie lubimy roboty, kupimy se wózeczek, będziem wozić piaseczek” – i myśmy wozili piaseczek. „A na tym piaseczku posadzimy buraki, wszystkie baby łajdaki”....
CZYTAJ DALEJ