Studniówka i matura przed wojną - Maria Modzelewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie było żadnych podwiązek czerwonych i nie było przede wszystkim możliwości występować w balowych sukniach, tak jak w tej chwili. Wszystko odbywało się w [szkolnej] sali Staszica albo naszej. Zaczynało się jak zwykle polonezem, chłopcy byli w granatowych garniturach, tylko mieli bardziej elegancką koszulę i krawat, my byłyśmy w układanych granatowych spódnicach w fałdy, na co dzień to były takie z gorszych materiałów, a już tutaj na studniówkę z dobrej wełny spódnica. Na co dzień była bluzka lniana, a na uroczystości to jedwabna bluzka, ale nie żadna prześwitująca i nie żadne dekolty, tylko skromnie pod szyją zapinana. To nie był żaden bal, to było takie [bardziej] spotkanie towarzyskie. Chłopcy stali po jednej stronie, dziewczyny po drugiej. [Matura to] były pisemne egzaminy. Mowy nie było, że tam dopuszczali z...
CZYTAJ DALEJ