Tułaczka - Shmuel Atzmon-Wircer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy opuściliśmy Biłgoraj, zaczęło się wywędrowanie furmanką przez Rawę Ruską, na ruską stronę. Potem wywózka na Syberię i przeżycie Syberii, Uzbecka SRR i z powrotem do Krakowa. To był trudny etap dzieciństwa, w którym w przeciągu 7-8 lat wałęsaliśmy się od kraju do kraju, od miejsca do miejsca. Rodzice więcej, ja mniej, ponieważ wyrwałem się z tego. Mając 15 lat, w 1946 roku, po powrocie do Polski opuściłem Kraków i udałem się w drogę sam, bez rodziców, aby się przebić do Italii i stamtąd do Palestyny – szwarcować już nie granicę, lecz morze. Zaangażowałem się do potwornej pracy w organizacji, która nazywała się „Brcha”, to znaczy ucieczka. Pracowałem z uciekinierami. Szwarcowałem granicę czeską i austriacką, potem austriacką i włoską. To trwało, dopóki w 1948 roku jako...
CZYTAJ DALEJ