Ucieczka na wschód - Shmuel Atzmon-Wircer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wielu Żydów uciekło z Polski z Sowietami, my zostaliśmy w Biłgoraju. Szukali ojca. Ojciec był dyrektorem banku, chociaż bank był spalony. Ojcu udało się jakoś uciec i przechować – nie pamiętam teraz dokładnie w jakiej wiosce – u jakiegoś swojego byłego klienta, też Żyda. Wkrótce weszli tam Niemcy, znaleźli go i złapali. Został przeniesiony do lagru, takiego obozu pracy, niedaleko Biłgoraja. Tam był kilka miesięcy na robotach. Robił wszystko, żeby się stamtąd wyrwać. Ponieważ byliśmy dość zamożni, mój dziadek – nie wiem, jak to się stało, nie pamiętam – wykupił ojca jakoś stamtąd. Ojciec postanowił opuścić Biłgoraj. Posłał furmankę z furmanem i jakimś przewodnikiem, żeby nas z rana zabrał i przywiózł do niego – stamtąd będziemy szwarcować granicę. Pamiętam ten dzień, było to o...
CZYTAJ DALEJ