Religijność dziadka a religijność ojca - Shmuel Atzmon-Wircer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój dziadek był prezesem chasydzkiej bożnicy. Mój ojciec, jak przyjechał ze Szczebrzeszyna, żeby się ożenić, był już postępowym religijnym Żydem, to znaczy chodził bez brody, w kapeluszu, w ubraniu cywilnym, nie w chałatach jak mój dziadek czy inni – prawie 30-40% Żydów chodziło codziennie w chałatach, z brodami i pejsami, w takich specjalnych małych czapkach, a w sobotę chodzili w czapkach z futrami, które nazywają się sztrajmel. Mój ojciec przyjechał w nocy, żeby pokazać się dziadkowi. Przyjechał w kapeluszu. Ale jakby dziadek zobaczył go w kapeluszu, nie zgodziłby się wydać za niego swojej córki. Więc w nocy poszli do czapkarza, żeby mu zrobił taką czapkę, jakie nosili w Biłgoraju, żeby się przypadkiem nie pojawił u dziadka w kapeluszu. Oczywiście po weselu ojciec prowadził swoje dawne życie...
CZYTAJ DALEJ