Tułaczka wojenna - Shmuel Atzmon-Wircer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byliśmy tutaj pod Niemcami przechowani, na [piętrze u starosty] biłgorajskiego, który był zaprzyjaźniony z moim ojcem, Icchakiem Wircerem, ponieważ ojciec był prezesem Banku Spółdzielczego. On nas zaprosił do siebie, bo pierwsza bomba w Biłgoraju wpadła do naszego domu i 8 września nie mieliśmy już domu. Byliśmy pod Niemcami prawie osiem miesięcy. Wtedy przeszwarcowaliśmy się, tak się mówiło, na część rosyjską, do Lwowa, do Równego. Ojciec mój był zawsze antykomunistą. Nie wierzył w tę wymyśloną ideę. Nie chciał przyjąć obywatelstwa sowieckiego – to w dzień moich urodzin, 29 czerwca 1940 roku, zapukano o dwunastej w nocy w drzwi i wywieziono [nas] na Syberię. Trzy tygodnie jechaliśmy. Ja miałem wtedy jedenaście lat. I Syberia [była przez] dwa i pół roku. Ojciec mobilizował się do armii Andersa, bo...
CZYTAJ DALEJ