Dom rodzinny przy ulicy Szewskiej 3 w Biłgoraju i najbliższa okolica - Shmuel Atzmon-Wircer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Szewska 3. Długi dom jednopiętrowy. Była kuchnia, sypialnia moja, był stół, gdzie jadalnia, pokój moich sióstr, pokój moich rodziców. Z lewej strony był Bank Spółdzielczy. Kiedy ja łobuzowałem, matka przez ścianę pukała i ojciec wchodził [z banku], ażeby mnie [zdyscyplinować]. Podwórko, przejście i sklep Grosmana. To było przejście, gdzie tragarze siedzieli zawsze, bo to było koło rynku. Wiedziałem, że tutaj oni siedzą. Ja bardzo lubiłem z nimi być, bo oni jedli kartofle, takie różne proste rzeczy, których matka nie pozwalała mi jeść. Byli Grosmanowie – znane lody w Biłgoraju. Był sklep hurtowy, gdzie mieli takie różne rzeczy, stąd kradliśmy je, braliśmy. I tu się bawiliśmy. Teraz tego wszystkiego oczywiście nie ma, nowe domy tutaj czyjeś stoją....
CZYTAJ DALEJ