Rytm dnia i warunki bytowe w obozie koncentracyjnym na Majdanku - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To nie było tak jak w Oświęcimiu, powiedzmy. Ja nie pamiętam napisu nad wejściem do obozu. Ja wiem, żeśmy przeszli przez jak gdyby jakiś wąwóz mały i weszliśmy prawie od razu do tych baraków. To znaczy był barak, że trzeba się było rozebrać i od razu przejście tam, gdzie były prysznice. Prawie zaraz na początku. Ja pamiętałam dokładnie to miejsce, bo wtedy moja mama połknęła taką złotą monetę. Okazało się później, że mama miała ich więcej i gdzieś tam, jak czekaliśmy na dworze, gdzieś je zakopała. I inni chyba też. I myśmy się czasem tak śmiali, mówili, jak ktoś będzie kopał dookoła, to znajdzie dużo pieniędzy i się wzbogaci. Tak że ja pamiętałam którą drogą weszliśmy, ale teraz niestety nie wiem. Może gdybym była na Majdanku jeszcze raz, może bym pamiętała. Ale myśmy byli na pierwszym polu....
CZYTAJ DALEJ