Warunki mieszkaniowe w hrubieszowskim getcie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Getto było w okolicy Rynku i spadu. Ja myślę, że może Hrubieszów był na jakimś takim wzgórzu. Nie wiem. W każdym razie mnie się wydaje, że od Rynku to był jakiś nie spad, ale było takie… Nie wiem jak powiedzieć. Powoli jakby schód w jakąś dolinę. W każdym razie to było od Rynku w jedną stronę. W drugą stronę zostało zamknięte. Tam gdzie myśmy mieszkali, zostało odcięte. Myśmy się dostali do geta właśnie w okolicę Rynku. Ja pamiętam jak mieszkaliśmy w gecie, w tym pokoju. Ale co mogliśmy zabrać i ile trzeba było zostawić, bo to był cały dom. Chyba nie zabraliśmy prawie niczego z naszego domu. Bo ja pamiętam, byliśmy w jednym pokoju, to znaczy tatuś, mamusia, siostra, ja i babcia, która została, która mieszkała przez cały czas w Łodzi i...
CZYTAJ DALEJ