Warunki mieszkaniowe przed wojną - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieliśmy dom oddzielny i tam były dwa piętra. Na naszym piętrze, to było drugie piętro, mieszkaliśmy ojciec, matka, siostra i ja. I to widocznie było małe mieszkanie, ale wtedy mi się wydawało, że to jest, jakby to powiedzieć, zamożne mieszkanie. Wchodziło się po schodach i przed wejściem do mieszkania, znaczy już w samym budynku, tak, wchodziło się, była klatka schodowa na dole, schody na górę i przed wejściem do samego mieszkania, z boku, stała duża beczka z wodą. I co dzień przychodził nosiwoda i wypełniał tą beczkę. Ja jeszcze pamiętam jego imię, nazywał się Moti, i on wypełniał tę beczkę wodą. Bo myśmy nie mieli kanalizacji w domu, co myśmy mieli, to była kanalizacja na dworze. To znaczy w podwórku. Bo wchodziło się do domu właściwie nie prosto z ulicy, było małe podwórko i wchodziło się z podwórka...
CZYTAJ DALEJ