Dom rodzinny w przedwojennym Hrubieszowie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moje pierwsze wspomnienia to oczywiście sama rodzina, dom rodzinny i również okolica. Nie wiem od czego zacząć. Ale pierwsze wspomnienia to oczywiście są pewne obrazki, pewne punkty naświetlone… W każdym razie ja mieszkałam w dzielnicy niezupełnie żydowskiej, w dzielnicy ogólnej miasteczka. Bo były dzielnice, gdzie tylko Żydzi mieszkali i tam były zwykle żydowskie sklepy albo rzemieślnicy żydowscy, albo były piekarnie żydowskie, różne takie specjały żydowskie. Ale myśmy byli dosyć zamożną rodziną. Nie byliśmy bogaci, ale zamożni. I mieszkaliśmy na ładnej ulicy, na Narutowicza. Ja pamiętam, mieliśmy dwupiętrowy dom. Myśmy mieszkali na drugim piętrze. Jako dziecko, ja pamiętam, że bardzo lubiałam mój dom, ponieważ mieliśmy duży, piękny balkon i można było patrzeć na ulicę i oglądać…...
CZYTAJ DALEJ